Franciszek Piątkowski - Powiernik.pdf

(1688 KB) Pobierz
©
Copyright
by Franciszek M. Piątkowski, Lublin 2022
Wydanie
II, poprawione.
Korekta
i redakcja: Anna Dzięgielewska
Projekt
okładki: Marta Żurawska
Skład i łamanie: Karolina Przesmycka-Szustak
Patronat
główny: OliWolumin
Patroni
medialni: Samowydawcy.pl, Gniazdo, Enjoy – Trip, Fun, Taste,
iSAP
– Słowiańska Agencja Prasowa
Druk
i oprawa:
Drukarnia
Akapit sp. z o.o.
ul. Węglowa 3
20-481
Lublin
PROLOG
m, dziwne…
Bardzo
dziwne…
Zaiste, drogie
siostry. Ja też nic nie widzę – dodała trzecia.
Cóż
zatem
czynimy?
Dawno
taki cudak nam się nie trafił.
Bardzo
dawno.
Ja
już nawet nie pamiętam kiedy… Tniemy?
Ale
gdzie?
Gdzie
bądź?
– Jakże
to:
„gdzie bądź”?! Nie uchodzi…
No
to gdzie?
No
właśnie, gdzie?
Nie
wiem gdzie, ale jak tak można „gdzie bądź”, siostry?
Ja
też nie wiem.
Ani
ja – dodała druga, skrobiąc zasuszonym paluchem po siwej
głowie.
Znowu
ględzicie, babki? – odezwał się śpiewny głos za ich
plecami. – Co tak wydziwiacie przy tym maluchu?
Staruszki
jednocześnie i  zdecydowanie szybciej niż wskazywałby
na to ich wiek, odwróciły się do przybyłej.
– A ty
tu czego, smarkata? Strzybóg nami rządzić nie będzie –
zaskrzeczała
jedna
ze staruch.
– I nie
zamierza. Wystarczy, że Rod trzyma was na postronku.
Nie
pozwalaj sobie, niewiastko. – Druga z sióstr wyciągnęła
w stronę
dziewczyny
kościsty paluch.
Ta
prychnęła i wzruszyła ramionami.
Tak
czy owak, Strzybóg ma wobec chłopca jakieś plany, więc
skoro wy się zastanawiacie, to dumajcie dalej, a ja sobie go obejrzę –
oświadczyła głosem znamionującym zakończenie dyskusji, ominęła
trzy zgrzybiałe kobieciny i podeszła do łóżeczka.
H
Zgłoś jeśli naruszono regulamin